butyroma.pl skarpety

W sandałach stopy się nie pocą
Pocące się stopy to przekleństwo. Tu już nie chodzi o samą higienę, która jest w ostatnich latach dla nas ogromnie ważne. To przede wszystkim kłopot, który ujawnia się w czasie, kiedy przychodzi nam pójść w gości i kiedy nasze stopy wydają nieprzyjemny zapach. Jak sobie z tym radzić? Metod jest wiele. Oczywiście najlepiej jest kupować buty wysokiej klasy. Skóra na pewno nie szkodzi naszym stopom aż tak bardzo, jak tworzywa sztuczne. To fakt stwierdzony naukowo. W prawdziwej skórze nasze stopy czuja się zdecydowanie lepiej i zdecydowanie mniej się pocą. Jeśli dodać do tego dobre skarpety - nie tekstylne, ale prawdziwie bawełniane. Takie skarpety łatwiej się wentylują, a to oczywiście przekłada się na zdrowie i lepsze samopoczucie naszych stóp. Idealnym rozwiązaniem na lato są oczywiście sandały. To dobra forma dbania o stopy. Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie można będzie w samych sandałach chodzić, ale na pewno w większości wypadków będzie to doskonałe obuwie na letnie dni. Dzięki możliwościom wentylacyjnym stopy nie będą się nam tak pociły, jak to jest w przypadku obuwia zamkniętego. Sandałów jest wiele rodzajów. My podzielimy je na dwie podstawowe kategorie - sportowe i klasyczne. Te sportowe często wykonane są z bardzo lekkich tworzyw sztucznych. Klasyka to najczęściej prawdziwa skóra. Oba rodzaje są dobre, sam wybór to raczej kwestia indywidualnych predyspozycji i przede wszystkim osobistych upodobań. W punktu widzenia medycznego także jest kilka sposobów na pocące się stopy. Jednym z nich są wszelkiego rodzaju odświeżacze do stóp i dezodoranty. Niektóre są bardziej, inne mniej skuteczne. Te z talkiem zazwyczaj nie są takie, jak byśmy chcieli. Często też w przypadku, gdy używamy ciemnych skarpet, to talk brudzi nam tę część garderoby. Są jednak i takie dezodoranty, które nie tylko eliminują nieprzyjemny zapach, ale dodatkowo chłodzą nam stopy i sprawiają, że te są "orzeźwione". To naturalnie przekłada się na to, że w gorące dni dość długo nasze stopy odnoszą wrażenie przyjemnego chodu, przez co gruczoły potowe nie pracują i przez jakiś czas "pozbywamy się" spoconych stóp. Najlepsze produkty tego typu ma słynny Scholl, tyle że w tym miejscu należy wiedzieć, że nie są to produkty tanie. Nie mniej warto w nie inwestować i mieć takowe w zanadrzu, bo lepiej nie żałować, że się ich nie ma. Bo wstyd wywołany brzydko pachnącymi stopami potrafi dokuczyć. Zwolennicy naturalnych środków nacierają stopy w środku lata pszczelim woskiem. Jest to owszem metoda skuteczna, ale niezdrowa. Zapychane woskiem gruczoły potowe mogą trochę nam w zdrowiu nabałaganić. Nie mniej i tak najlepsze na lato okazują się być sandały. Dzięki możliwości dobre wentylacji nie musimy korzystać z żadnych medykamentów, a to jak wiadomo zawsze jest korzystne. Same w sobie sandały mają tylko jedna wadę - latem ...


Lista plików strony